Nie pragnijmy takiej Polski, która by nas nic nie kosztowała. Jan Paweł II, Jasna Góra 18 VI 1983

Nawigacja

Ogłoszenia

Uruchomiamy dział Ogłoszenia i zachęcamy użytkowników portalu do jego wykorzystywania dla celów nie komercyjnych!

Polecamy

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

NASZE OSIEDLE

2011-12-03 BROŃMY SIĘ

go 
O tym nie dowiesz się ze stron internetowych SM Wyżyny:

Wzywamy prezesów SM Wyżyny do ujawnienia kopii rzekomo "ostatecznych" wyroków, o których informowali w ulotce wrzucanej wszystkim mieszkańcom do skrzynek pocztowych. Zanim to nastąpi konfrontujemy ulotkę prezesów z publicznie znanym wyrokiem Sądu Okręgowego, uprawomocnionym przez wyrok Sądu Apelacyjnego, oraz dodajemy pytania do prezesów i komentarz z nowymi informacjami.


Wobec uprzejmego tonu ulotki prezesów, równie uprzejmie pragniemy ich spytać:

      Dlaczego żadna kopia "ostatecznego" wyroku, korzystnego dla spółdzielni, nie została przez prezesów podana do publicznej wiadomości?
      Ile było "ostatecznych" wyroków (uwaga: liczba mnoga) wydanych przez Wydział Gospodarczy Sądu Okręgowego, czego konkretnie wyroki dotyczyły i przeciwko komu prezesi stawili czoła uzyskując pozytywny dla siebie werdykt?
      Czy panią Agnieszkę Matlak, która jako sędzia tak niekorzystnie dla prezesów zinterpretowała przepisy Prawa Spółdzielczego, także zaliczyć trzeba do osób nieprzychylnych spółdzielni, celowo wprowadzających nas w błąd?
      Po co prezesi złożyli skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego w sprawie pokazanego pod ulotką prawomocnego wyroku wydanego przez Wydział Cywilny i dlaczego tej skargi nie wycofują, skoro obecnie dysponują "ostatecznymi" wyrokami Wydziału Gospodarczego Sądu Okręgowego?

Wydział Gospodarczy Sądu Okręgowego nie mógł rozpatrywać skargi kasacyjnej w sprawie wyroku wydanego przez Wydział Cywilny Sądu Apelacyjnego - nie ten wydział i zbyt niska ranga sądu. Zwracamy uwagę na fakt, że po 27 października b.r. i po rzekomo "ostatecznych" wyrokach, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się w swym wystąpieniu z 3 listopada b.r. do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie: Czy zebrania przedstawicieli zachowały swój status najwyższego organu władzy spółdzielni w spółdzielniach mieszkaniowych, które nie dokonały zgodnie z ustawowym obowiązkiem zmian statutów w 2007 roku? Sprawę sygnalizowała prasa (np. patrz Rzeczpospolita), a wskazane tam pismo jest ogólnodostępne na stronach Rzecznika Praw Obywatelskich. Jest tam mowa m.in. o pokazanym obok wyroku VI ACa 338/10 stwierdzającym nieistnienie uchwał podjętych przez Zebranie Przedstawicieli Członków SM Wyżyny. Nadal czekamy na ostateczny wyrok Sądu Najwyższego. Ten fakt skutecznie zaprzecza twierdzeniom z ulotki prezesów.

Ulotka prezesów bez publikacji "ostatecznych" wyroków niczego nie wyjaśnia, a jedynie osobom niezorientowanym zaciemnia obraz, gdzie leży prawda. Widać zmiana obecnej oceny prawnej spółdzielni jest prezesom potrzebna jak powietrze. Wnioski, kto ma interes celowego wprowadzania w błąd członków spółdzielni, pozostawiamy każdemu do własnej oceny.